(Prawie) Prawdziwe #3.8

dnia

Nasi korespondenci ze szkoły donoszą, że doszło do kolejnego incydentu w Winsford i to akurat tuż po rozluźnieniu rygorów, związanych z regulaminem, z powodu zmarłej niedawno tragicznie Puchonki.

Pożar miał miejsce wieczorem, na trzecim piętrze w pustej sali lekcyjnej, gdzie uczniowie zebrali się na fakultatywne ćwiczenia pozalekcyjne. Na szczęście hol był patrolowany, w tym czasie przez czujnego nauczyciela od Historii Magii, a uczniowie wykazali się na tyle zimna krwią i trzeźwym umysłem, że zdołali samodzielnie ugasić pożar.

Poza jedną ofiarą śmiertelną było jedynie paru rannych, których patrolujących okolice aurorzy, niezwłocznie odeskortowali do Skrzydła Szpitalnego. Ciekawostką jest to, że zdarzenie rozegrało się akurat w czasie kiedy aurorzy byli oddaleni od tego właśnie punktu w zamku.

————————

Atak zdecydowanie był zaplanowany i wymierzony w ową, konkretną grupę uczniów. Poszlaki są niejednoznaczne – znaleziono spalone pudełko po petardach jednak to nie tłumaczy owej zasłony dymnej, która skonfundowała wszystkich tam obecnych.

Gdyby to były dziecięce wygłupy na pewno zrobiono, by to jawnie w postaci żartu. Wpływ osób trzecich ma wykluczyć specjalnie powołana komisja, która przeprowadzi śledztwo i przesłucha uczniów poprzez wydelegowanych niebawem pracowników z Departamentu Przestrzegania Prawa Magicznego.

W międzyczasie do Ministerstwa Magii i Winsford napływają ze wszystkich stron skargi od zaniepokojonych rodziców, którzy są stanowczo zaniepokojeni losem swoich młodych pociech… Czyżby Winsford miał zostać zamknięty na czas nieokreślony?

————————

Niepokojące doniesienia napłynęły do nas listownie z Winsford od pewnych Krukonów i Gryfonów, którzy dojrzeli dziwną postać włóczącą się po korytarzu tuż przed zajęciami Historii Magii na pierwszym piętrze gmachu głównego. Rzekomo była ona bardzo niewychowana, nieuprzejma i zniknęła w mrocznym całunie.

Normalnie zbagatelizowalibyśmy takie niepotwierdzone informacje od osób niepełnoletnich, aczkolwiek skoro doniesienia złożyło parę osób zwłaszcza, że nie były one rozstrzelone w czasie – nie oznaczałoby to jakiś przypadkowych omamów.

Co ciekawe pewna Krukonka prosiła naszą redakcję już o to parę tygodni wcześniej, po balu w szkole, kiedy to osoba o podobnej charakterystyce została zauważona w trakcie kiedy rzekomo zmierzała z kuchni w kierunku lochów ze stosem jedzenia i picia.

Ze względu na to, iż w Winsford podobne incydenty zdarzały się już wcześniej, za czasów Sam-Wiesz-Kogo i kończyły się zazwyczaj źle nasza redakcja postanowiła wystosować ten artykuł wiedząc, że w szkole znajduje się również doświadczony auror Ministerstwa Magii – Pan Reny Boursier, który mógłby rzucić na tego typu sprawę okiem. Ministerstwo powinno sprawdzić czy to nie jest żaden magiczny żart czy też przejaw masowego ataku przedświątecznej paniki wśród uczniów chociażby ze względów bezpieczeństwa.

Może i nasi młodzi pupile szukają sensacji, albo chcą szybciej wyrwać się do domów (zamykając szkołę), ale owe doniesienia mimo rozstrzału w czasie noszą wiele podobnych znamion zwłaszcza co do wyglądu i zachowania się owego typka. Może warto się było temu przyjrzeć z bliska.

————————

Mugole znowu odkryli jakieś starożytne magiczne kręgi. Tym razem miało to miejsce na pograniczu Sudanu z Egiptem i bynajmniej nie było to tzw. UFO (mieszkańcy planet innych niż Ziemia, którzy odwiedzają nasza plan, w których wierzą osoby niemagiczne).

Lokalnie dostępni pracownicy Ministerstwa zostali natychmiast wydelegowani, jako „niezależni eksperci”, by pod przykrywką nadzorować pracę archeologów w celu ochrony klauzuli tajności chroniącej nasz świat przed mugolami.

Oczywiście nie odbyło się bez niewielkich ekscesów, ale na szczęście wydelegowani agenci byli w stanie tak ukryć czy też transmutować znalezione magiczne przedmioty, że nie budziły zbytnich podejrzeń wśród niemagicznych naukowców. Owe „ornamenty” podlegały najczęściej przypadkowemu zniszczeniu lub ginęły w „tajemniczych okolicznościach” nie budząc zbytniego zainteresowania.

~Twisted Fate & Alexander Collotye

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s